-
Piątek, 23 marca 2012
-
[^sithian] ...co najmniej dziwne. aż wyłączyłam #Trójka
-
-
Niedziela, 11 marca 2012
-
leniwa niedziela. krótki spacer, zakupy, pogaduchy z P., teraz czarowanie zupy brokułowej. a później - książka! ^^
-
-
Wtorek, 6 marca 2012
-
późna pobudka, wizyta u fryzjera, popołudnie z książką. tak! mam do tego prawo po całym tygodniu zapierdalania, że tak brzydko powiem.
-
-
Sobota, 3 marca 2012
-
umieram z głodu, a ryż naturalny gotuje się i gotuje...
-
-
Czwartek, 23 lutego 2012
-
widziałam tak piękną książkę o Muminkach, że chyba zainwestuję. dla moich przyszłych, potencjalnych dzieci. #silwksięgarni
-
-
Poniedziałek, 20 lutego 2012
-
...zwyczajnie jak to Pan Bóg w małżeństwie przykazał" - tako rzecze Konopnicka i robi mi dzień.
-
"Ideałem Józefowej było mieć dzieci, których nie miała, i męża, o którym by wiedziała, że ją od czasu do czasu wybić może;...
-
czuć się tak źle, że myśl o ćwiczeniach przyprawia o dodatkowe dreszcze. niezły sposób na wieczór.
-
-
Niedziela, 19 lutego 2012
-
weekend się kończy, nie kończą się atrakcje - artykuły na pozytywizm, here I come!
-
-
Czwartek, 16 lutego 2012
-
dramat jakiś, nawet herbata nie smakuje jakoś o 7.40 -_-
-
-
Niedziela, 12 lutego 2012
-
piwo w towarzystwie kolegów brata. jest miło, nawet bardzo, po czym nagle wszyscy wychodzą kupić kolejne trunki i nie wracają. aż taka ze mnie paskuda?
-
-
Poniedziałek, 6 lutego 2012
-
cały dzień oglądania Sheldona <3 jestem jakimś nołlajfem...
-
-
Niedziela, 5 lutego 2012
-
wizyta u mężatej i dzieciatej kuzynki. przerażenie, że ona tylko 3 lata starsza, a ma już właściwie wszystko. i euforia, bo jej córeczka jest najrozkoszniejsza!
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
A., który wpada tylko po to, żeby przekazać mi pozdrowienia od mistrza i żeby dać mi czekoladę "żeby lepiej Ci nauka szła" <3
-
wg Krasickiego Opaliński przynudzał. to oświeceniowi poeci używali takich określeń?
-
sensualny świat poezji Chełchowskiego jako seksualny świat poezji - #parser i w ogóle mam dość literatury staropolskiej.
-
"W epoce Moliera wada charakteru lub umysłu ojca ciążyła nad całym domem, uciskała i paczyła egzystencję rodziny" - #cojapaczę?
-
no i wzięło mnie na wspominki - Good Charlotte, czyli głos mojej gimnazjalnej świadomości #cojasłucham
-
pierwszy raz, a studiuję już cztery lata, jestem zupełnie nieprzygotowana na egzamin. zostały jeszcze jakieś 24 godziny, może jednak coś ogarnę?
-
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
"Doradzanie rozwodu dla rozwiązania problemu przypomina zabicie pacjenta dla zlikwidowania choroby" - #cojaczytam !
-
gdy ciastka kupione specjalnie na smutaśno-łzawy wieczór okazują się być przeciętne w smaku #corazwiększesmuteczki
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
kolejny depresyjny wieczór.
-
przespałam całe popołudnie. a miałam uczyć się do egzaminu... #małesmuteczki
-
-
Czwartek, 19 stycznia 2012
-
zły dzień.
-
-
Wtorek, 17 stycznia 2012
-
idę gotować. dziś zupa-krem z brokułów z płatkami migdałów :) #gastrofaza
-
tak mi się nie chce... #silmarudzi
-
-
Wtorek, 10 stycznia 2012
-
puree ziemniaczane z kapustą włoską, czyli realizuję postanowienie noworoczne i wreszcie gotuję :) #gastrofaza
-
-
Poniedziałek, 9 stycznia 2012
-
nie lubię soczewek.
-
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
#52książki misja zakończona sukcesem :)
-
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
i co mnie najbardziej na świecie zrelaksowało? odkurzanie. #wstydliwewyznania
-
-
Środa, 21 grudnia 2011
-
[^pastylka] czarne scenariusze plączą się w mojej głowie od jakiejś godziny...
-
[^pastylka] no błagam Cię, nie zasnę dziś za cholerę, dopóki ten idiota się nie odezwie >< a najgorsze, że wyłączył telefon...
-
czy to jest normalne, żeby martwić się tak cholernie o kogoś, komu prawdopodobnie teraz nic nie jest?
-
-
Sobota, 17 grudnia 2011
-
nienawidzę prezentacji. wszelkich.
-
-
Wtorek, 13 grudnia 2011
-
gdy w pokoju zapalam kadzidełka, to zawsze mam wrażenie, że jest jakoś cieplej. hm. #wstydliwewyznania?
-
-
Środa, 7 grudnia 2011
-
"jakże szczęśliwi są mieszkańcy Jowisza - tam panuje wieczna wiosna".
-
-
Poniedziałek, 5 grudnia 2011
-
"spotkajmy się chociaż na godzinę" nie brzmi dobrze. to brzmi jak poważna rozmowa.
-
-
Sobota, 3 grudnia 2011
-
jak ja kocham oglądać kreskówki...
-
-
Piątek, 2 grudnia 2011
-
ruszyłam się z domu na jedne zajęcia. wróciłam tak zmęczona, jakbym była po co najmniej ośmiu godzinach w pracy. choróbsko rozwala.
-
i w ogóle jestem nieszczęśliwa, bo rodzice robią zakupy świąteczne, a ja siedzę w domu, bo mi słabo i w ogóle choram.
-
znów zapomniałam, że zrobiłam sobie herbatę -_-
-
-
Czwartek, 1 grudnia 2011
-
[^sil] i tak np. w ćwiczeniach do angielskiego zapisałam "I ddn't lke the food they gve us". co ciekawe, pomijam tylko niektóre. strange.
-
właśnie zdałam sobie sprawę, że większość literówek, które robię, gdy piszę ręcznie, to pomijanie samogłosek...
-
czy cholernie ograniczone, nietolerancyjne i katolskie posty kolegi na fb są już powodem do wywalenia go ze znajomych?
-
czuję się odrobinę lepiej i co robię? zmywam i sprzątam #wstydliwewyznania
-
-
Środa, 30 listopada 2011
-
level up: zamiast zwykłej grypy - żołądkowa! ><
-